Polskie szkolnictwo jest ukierunkowane na naukę obsługi wybranych, zamkniętych aplikacji, znajomość których nie jest równoznaczna z umiejętnością pracy z komputerem. Są to programy na licencjach komercyjnych, opłata za które jest często zbyt wysoka dla uboższych rodzin. Dziecko z takiej rodziny nie może w domu rozwijać wiedzy zdobytej na zajęciach w szkole, chyba że używa pirackiego oprogramowania. Wyrabia to w dziecku poczucie, że kradzież własności intelektualnej nie jest niczym złym. Dodatkowo szkoła ponosi koszty licencji, które mogłaby zostać przeznaczone na inne cele.
Wolne i Otwarte Oprogramowanie umożliwia darmowe użytkowanie zróżnicowanych, a przy tym przyjaznych użytkownikowi narzędzi, które można swobodne kopiować, używać i przekazywać innym. Nauczyciel i uczeń korzystają z tego samego oprogramowania, przy czym nie są ograniczeni do jednego środowiska pracy. Systemy linuksowe nie zwiększają znacząco swoich wymagań sprzętowych, dzięki czemu mogą być instalowane na starszych komputerach, co pozwala zaoszczędzić środki finansowe.
