Kategoria: (Nasi Wolontariusze) Autor: lukasz.n Data 2 lutego 2008

Przestawiamy Wam dzisiaj Wolontariusza, który przez wrodzoną skromność postanowił nie ujawniać swojego nazwiska. Co ciekawe ten siedemnastolatek ma już kilka całkiem poważnych dokonań na swoim koncie. Oto co napisał o sobie tajemniczy Uosiu:

“Witam wszystkich.

Nazywam się Uosiu, obecnie uczęszczam do klasy pierwszej we wrocławskim Liceum Ogólnokształcącym. GNU/Linuksa tak na żywo widziałem pierwszy raz w okolicach Mandrake 8, jednakże był to knoppix ;) Bawiłem się nim z LiveCD - system ten (pewnie jak większość ludzi na tym etapie) traktowałem jako zabawkę. Wiedziałem że istnieje, nie wiedziałem natomiast z czym go się je. Kształciłem się z CHIPów, w których często przewijała się tematyka GNU/Linuksa. Na serio pingwinem zająłem się po założeniu w domu linii ADSL, co umożliwiło korzystanie z netu pod tym systemem. A więc po kolei: Fedora4/5/6, następnie gentoo, które posiadam do dziś. Fedorę dalej darzę sentymentem, w końcu to ona wciągnęła mnie w ten świat :) Staram się jej jakoś odwdzięczyć i można powiedzieć, że uprawiam cybermisjonarstwo. Nawracam ludzi i pokazuję im, że można inaczej.

Podoba mi się ideologia Linuksa, projektu GNU. Szanuję Torvaldsa i Stallmana, nie rozumiem jak można płacić za coś, co można mieć za darmo. Na dodatek z tym darmowym można więcej. W GNU/Linuksie widzę system, który jest kameleonem. Duże, wielkie, złe i niedobre bydle (BUFF- google zaprasza) na klastry, centra obliczeniowe i serwery, a także jako przyjazny system o dobrym rodowodzie dla ludzi leniwych. W oknach trzeba się naklikać, żeby zainstalować soft (przegladarka->strona producenta->download->zapisz[…]setup.exe->dalej->dalej->spadaj->dalej[….]), pod linuksem otwiera się jakiś menadżer pakietów, przeglada listę i zaznacza (chcę mieć to, to i to, tak, zainstaluj) to co chce się mieć. Po co się męczyć, linux cię wyreczy ;)

Obecnie na swoim koncie mam kilka sukcesów “misjonarskich”- przychodnia w 100% działająca na co dzień pod GNU/Linuksem, sklep komputerowy instalujący Fedorę na każdej sprzedanej maszynie, około 10 nawróconych osób. Myślę, że jak na siedemnastolatka to nie mało. I obiecuję, że na tym nie skończę.\0″

Gratulujemy osiągnięć i kibicujemy Twym kolejnym przedsięwzięciom.


YoYo @ 2 lutego 2008 - 10:44 przed południem #

No jako system do desktopów to się jeszcze nie nadaje za bardzo gdyż manager zasobów stara się zeswapować wszystko co mu wpadnie do RAMu. Ale widzę że coraz częściej się porusza ten temat więc kto wie… może za jakiś czas doczekamy się “desktop resource governor”. Nie mniej jednak linux to nóż szwajcarski wśród systemów operacyjnych. Taki SuperMan OS. Ten system jako jeden z nielicznych zasługuje na zapłatę, a ironicznie jest za darmo ;).

lukasz.n @ 4 lutego 2008 - 10:44 przed południem #

Nie zawsze - przypominam, że są takie dystrybucje (np. Mandriva), które są wzbogacane o różne dodatkowe pakiety i opcje i mają charakter bardziej komercyjny.

aule @ 10 lutego 2008 - 2:23 po południu #

Z ciekawości chciałbym wiedzieć jakie to oprogramowanie zostało użyte w przychodni, bo sam szukam i nie mogę znaleźć nic pod Linuksa do przychodni.

uosiu @ 14 lutego 2008 - 8:13 po południu #

KA-medika
http://www.ka-med.com.pl/
napisany w javie, wymaga firebirda do dzialania

Odpowiedz
Nick: 
Email: 
WWW: 
Treść: