Przeprowadził już prezentację w szkole, która ma chyba najdłuższą nazwę ze wszystkich, jakie odwiedzili nasi Wolontariusze. Punktualność nie jest jego mocną stroną, ale podobno szczęśliwi czasu nie liczą:) Ponadto za Linusem Torvaldsem wyznaje zasadę, że “oprogramowanie jest jak sex - lepsze, gdy jest za darmo”. Co jeszcze można dodać? Zobaczcie, co Mateusz napisał o sobie sam:
“Jestem studentem Informatyki i co ciekawe - interesuję się właśnie informatyką. A konkretniej - GNU/Linux, grafika komputerowa i od jakiegoś czasu programowanie.
Gdy się urodziłem w domu już był komputer - ZX Spectrum… mój przyjaciel. Pamiętam jeszcze gdy jako 4,5 letni dzieciak szarpałem joy’em. Później nadszedł czas na C64, Amigę 500 i CDTV, z której to przerzuciłem się na standardowego PC-ta. Zaczynałem bodaj na 486 z DOSem i Windowsem 3.11.
Systemów uniksopodobnych używam od 1999, kiedy to na moim desktopie zagościła freewerowa edycja BeOSa z numerkiem 5PE - od tego się zaczęło. Niestety system ten nie był rozwijany z powodu upadku firmy Be Inc. i wtedy właśnie przeszedłem na GNU/Lunix (około 2001 roku) po drodze zaliczając, krótki epizod z FreeBSD. Mam na swoim koncie kilka “nawróconych dusz” i jestem dumny z tego, że moja najbliższa rodzina korzysta jedynie z otwartego oprogramowania.”
Kolejne prezentacje jeszcze przed nim. Trzymamy kciuki by były równie udane, jak ta pierwsza:)