Ma zainteresowania typowe raczej dla Bonda. Nie wiemy nic o tym, czy lubi wódkę z martini (wstrząśniętą, ale nie zmieszaną;), znamy za to jego ulubioną dystrybucję linuksa. Przeczytajcie, co napisał o sobie nasz Wolontariusz - Jarosław Herisz.
“Z zawodu jestem informatykiem, ukończyłem studia na kierunku Informatyka i Ekonometria, a obecnie kontynuuję naukę na studiach magisterskich na kierunku Informatyka w Finansach.Już od kilku lat zajmuję się obsługą informatyczną firm, w których z powodzeniem udało mi się wdrożyć sporo rozwiązań opartych o Linuksa.
Od samego początku mojej przygody z linuksem moją dystrybucją jest Debian. Używam go zarówno na serwerach, którymi się opiekuję, jak i na swoim prywatnym desktopie. Mimo, że próbowałem także wielu innych dystrybucji, to zawsze ostatecznie wracałem do Debiana.
Pamiętam jeszcze czasy, kiedy to zaczynałem swoją przygodę z Linuksem i to jak wiele zawdzięczam osobom, które chętnie pomagały mi w zdobywaniu nowej wiedzy. Teraz moja kolej, aby zarazić nowe pokolenia tym bakcylem.
W wolnym czasie dla relaksu i odprężenia się od komputera, skaczę na spadochronie, posiadam 7 kyu w karate, nie pogardzę również dobra książką.”
My co prawda relaksujemy się w bardziej… przyziemny sposób, ale dobrą książką też nie pogardzimy:) Jesteśmy przekonani, że prezentacja, którą wkrótce przeprowadzi, będzie z pewnością bardzo ciekawym wydarzeniem.