Nasz kolejny Wolontariusz, Henryk Szczudlik, jest żywym dowodem na to, że nie trzeba być fachowcem, by docenić korzyści płynące z codziennego używania linuksa. Zresztą ocence sami czytając Jego wizytówkę.
„Cześć! Nazywam się Henryk Szczudlik, wśród znajomych Henry. Pod co najmniej dwoma względami znacznie różnię się od moich kolegów-wolontariuszy. Po pierwsze, nie jestem już uczniem, ani studentem – uczę j. angielskiego w I LO im. St.Staszica w Pleszewie. Po drugie, na pewno dysponuję znacznie mniejszą wiedzę techniczną.
Zgłosiłem się do udziału w programie, żeby promować Wolne Oprogramowanie w mojej szkole i pokazać przeciętnemu użytkownikowi, że każdy (samemu jestem najlepszym przykładem) może dzięki graficznemu interfejsowi zainstalować Linuksa i wykorzystywać go w zależności od swoich potrzeb.
Od półtora roku używam wyłącznie Ubuntu. Jestem typowym komputerowym Kowalskim, który czyta i wysyła pocztę, przegląda internet, administruje szkolnego bloga, przegląda i obrabia zdjęcia, proponuje moim uczniom dodatkowe materiały edukacyjne wykorzystując platformę Moodle (oczywiście jest to wolne oprogramowanie) i przygotowuje groźne testy w OpenOffice. To wszystko dzięki darmowemu Linuksowi.
Mam nadzieję, że zarażę moim entuzjazmem kolegów informatyków i kiedyś w szkole będziemy mieć tylko Wolne Oprogramowanie.”
Trzymamy kciuki, by tak się stało, a oprócz tego wspieramy Pana Henryka w przygotowaniach do prezentacji (być może nawet cyklu – jak odgraża się Pan Henryk), które odbędą się już za kilka tygodni. Uczniów pleszewskiego liceum serdecznie na nie zapraszamy, a relacje z nich na pewno przeczytacie na naszych stronach.